Teatr Miejski im. Witolda Gombrowicza w Gdyni
Logo Teatru Miejskiego w Gdyni

Awantura wisi w powietrzu!

Dlaczego dzieci psocą? Jak najczęściej wyrażamy złość? Jaka jest rola pokojowości w życiu codziennym? I wreszcie czy z niegrzecznego dziecka może wyrosnąć porządny dorosły? Na te i wiele innych pytań znajdziemy odpowiedź w książkach: „Lotta z ulicy Awanturników” oraz „Ach ten Emil”. Jeśli jeszcze nie znacie bohaterów wymyślonych przez Astrid Lindgren lub bardzo ich lubicie, zapraszamy na Scenę Letnią w Orłowie w dniu 28 lipca 2013 roku o godzinie 12.00. Fragmenty książek o małych urwisach przeczyta Piotr Michalski (aktor Teatru Miejskiego im. Witolda Gombrowicza w Gdyni). Czytaniom towarzyszą warsztaty teatralne, podczas których, jak zwykle, będzie można trochę popsocić :)

Wstęp na spotkanie jest wolny.
Zapraszamy serdecznie!


„Oczywiście Lotta już i przedtem była zła, ale teraz dopiero zrobiła się naprawdę wściekła. Och, jakaż ta mama okropna, nie daje człowiekowi ubrania, tylko jakiś wstrętny sweter, co łaskocze i gryzie! A teraz jeszcze i jeść człowiekowi nie daje” (…)

„Wtedy Lotta spuściła oczy i wymamrotała: - Tamten [sweter] to ja pocięłam i chcę powiedzieć przepraszam, ale nie mogę. – A jeżeli ja też powiem przepraszam? – spytała mama.- Jeżeli powiem tak: Przepraszam cię, Lotto, za wszystkie te razy, kiedy byłam niedobra dla ciebie. Lotta zarzuciła mamie ręce na szyję i uścisnęła ją tak mocno, jak tylko potrafiła. – Przepraszam, przepraszam, przepraszam!”.


Astrid Lindgren, „Lotta z ulicy Awanturników”


„Posłuchajcie przyjaciele, to wam dziś opowiem, co nasz Emil zrobił raz w majowy dzień. Idę, młodszą siostrę swą, na maszt jak flagę wciągnął, potem stał i patrzył, jak kołysze się. A niech to licho, taki był, choć Idzie było w smak. Nikt inny wszak na maszcie tym nie latał tak jak ptak” (…)

„Pewnie chcecie też usłyszeć, co nasz Emil zrobił, gdy rozpoczął szkołę, cóż to był za czyn! Otóż podszedł do swej pani i ją cmoknął w usta, choć to nie przystoi, panią wzruszył tym. A niech to licho, taki był, i dobre serce miał, a pani nie gniewała się, że jej całusa dał”.


Astrid Lindgren, „Ach ten Emil” (fragment piosenki)