Logo Teatru Miejskiego w Gdyni

R@Port Prolog 11 maja

Konferencja naukowa
GRANICE DRAMATU
Graniczność tkwi u podstaw dramatu, tradycyjnie lokowanego pomiędzy literaturą a teatrem, czy – sięgając do jego najgłębszych źródeł – pomiędzy rytuałem a widowiskiem. Nawet dramat ostentacyjnie „literacki” nie uchronił swojej czystości, przyzwalając na rozmaite transgresje gatunkowe i rodzajowe, a także na przywłaszczanie tworzyw przynależnych innym dyscyplinom sztuki.
Dwudziestowieczny teatr, nastawiony na kontestacyjność, całkowicie przewartościował pojęcie tekstu dramatycznego, zwracając się z jednej strony ku rozmaitym aktom performatywnym, z drugiej zaś – ku przekazowi multimedialnemu. Tradycyjny dramat, ulegając rozpadowi, odsłania samoświadomość tego procesu, która dochodzi do głosu w strategii gry z rzeczywistością albo – na odwrót – w strategii gry z fikcjonalnością.

Joanna Puzyna-Chojka
Transgresje współczesnego dramatu – między realnością a fikcyjnością

Panel 1: Spojrzenie na Polskę
Zbigniew Majchrowski
Ucieczka od dramatu – ostatnia dekada

Jacek Kopciński
Graniczne dramaty Zbigniewa Herberta i Mirona Białoszewskiego.

Anna R. Burzyńska
Dramatyczne gry w „nic straconego” (dwie wersje Zaczarowanej stacji Stanisława Grochowiaka)

Panel 2: Spojrzenie na świat
Agata Barełkowska
Graniczne dramaty Thomasa Bernharda

Mateusz Borowski
Historia jako materiał I: demontaż dramatu z rewolucją w tle (Cement i Wolokolamsker Chaussee Heinera Müllera)

Małgorzata Sugiera
Historia jako materiał II: pamięć w laboratorium społecznej wyobraźni (Germanie Heinera Müllera)

11 maja (poniedziałek), godz. 10.00 – 14.00
Teatr Miejski im. Witolda Gombrowicza, Mała Scena

DRAMATURGIA WYCZERPANIA?
Dyskusja panelowa z udziałem uczestników konferencji i dramatopisarzy

W 1967 roku John Barth w swoim słynnym eseju Literatura wyczerpania stawiał prowokacyjną tezę, że „wszystko już zostało napisane”, skazując tym samym autorów na gest powtarzania. Czy podobne „wyczerpanie” nie dotknęło również dramatu, znajdując wyraz w modnej ostatnio idei postdramatyzmu, którą lansuje Hans–Thies Lehmann?
Barth wierzył, jak się zdaje, w istnienie pewnych nowych możliwości, które paradoksalnie tkwią w doświadczeniu wyczerpania i zrodzonego z niego terroru imitacji. Ta wiara odbija się również w strategiach typowych dla współczesnych dramaturgów, którzy coraz częściej pasożytują na dawnych tekstach, poddając je swoistemu recyklingowi. Jaką diagnozę kryje w sobie ta moda na „przepisywanie” klasyków?

Prowadzenie: Małgorzata Sugiera i Mateusz Borowski

11 maja (poniedziałek), godz. 16.00 – 17.30
Teatr Miejski im. Witolda Gombrowicza, Mała Scena