Żegnamy Piotra Cieplaka
Trudno nam dobrać słowa, które będą wystarczające, by móc Go pożegnać. Nie chcemy się żegnać. Chcemy pamiętać. Jego wrażliwość, talent, spokój, uważność, wizjonerstwo, człowieczeństwo.
Trwają intensywne przygotowania do premiery „Antygony” w reżyserii i scenografii Leszka Mądzika. Nad kostiumami pracuje Zofia de Ines.
– Kostiumy do „Antygony”, nad którymi pracuję, to współczesne rzeźby tworzone z tkanin poddanych rozległej obróbce – mówi. – Są rodzajem bryły, ale tworzonej z myślą o interpretacji postaci. To formy abstrakcyjne, rzeźbione w materii, począwszy od tonacji pustyni, piasku, poprzez szarości do czerni. Z delikatnym dodatkiem czerwieni u Kreona i Eurydyki – jako symbolu władzy. Pracując nad kostiumem dla teatru Leszka Mądzika trzeba pracować nad fakturą, bo w jego teatrze nie ma pełnego światła. Drapowanie, gniecenie, to ważne czynności, ponieważ światło pięknie rozprasza się na krawędziach. To jest poezja. Należy odejść od kostiumu współczesnego. Brak tu spodni, butów, jakiegokolwiek elementu, który mógłby sugerować jakiś konkretny czas. W „Antygonie” kostium to przede wszystkim bryła.
Trudno nam dobrać słowa, które będą wystarczające, by móc Go pożegnać. Nie chcemy się żegnać. Chcemy pamiętać. Jego wrażliwość, talent, spokój, uważność, wizjonerstwo, człowieczeństwo.
Trudno uwierzyć, że mija już kolejny rok, jak odszedł od nas Paweł Huelle, przyjaciel teatru, wieloletni kierownik literacki i dramaturg w naszym zespole.
Ponowna rekrutacja na bezpłatne warsztaty w Teatrze Miejskim!