Żegnamy Piotra Cieplaka
Trudno nam dobrać słowa, które będą wystarczające, by móc Go pożegnać. Nie chcemy się żegnać. Chcemy pamiętać. Jego wrażliwość, talent, spokój, uważność, wizjonerstwo, człowieczeństwo.
Allenowskie poczucie humoru nie działa tylko na umarłych. Można się o tym przekonać, oglądając najnowszy spektakl Teatru Miejskiego w Gdyni – jednoaktówkę Woody’ego Allena „Bóg” w reżyserii i scenografii Grzegorza Kempinsky’ego.
(…)Grzegorz Kempinsky potraktował tekst jako partyturę, dodał własne pomysły i co rusz zaskakuje widzów, żongluje konwencjami, błyska dowcipem.
„Bóg” to zabawa w teatr, w której zacierają się granice między fikcją a rzeczywistością. W tym świecie wszystko może się zdarzyć (…) Jak to u Allena, nie mogło zabraknąć seksu, który reprezentuje Doris Levine – Kaszubka z Wejherowa, czyli świetna Monika Babicka (…)
Tymczasem okazuje się, że wszystko jest fikcją (…) Przybywa kobieta z siekierą w plecach, w tej roli czarująca i seksowna Beata Buczek- Żarnecka w minispódniczce. Nie zabraknie Chochoła, który uciekł z „Wesela”, bo nie ma tam Boga. – Nie ma Boga? – No, może jest, ale jakiś smutny! – tłumaczy słomiany Chochoł, którego gra pełen temperamentu, szalejący po scenie Szymon Sędrowski – wielkie brawa (…)
Zapamiętamy też Dorotę Lulkę jako suflerkę – jej niewielka rola to prawdziwa perełeczka. Trudno wymienić wszystkich aktorów, choć powinnam. Niezapomniany duet stworzyli powolny, nieco zgryźliwy Andrzej Redosz i wciąż gdzieś biegnący, pełen ekspresji Bogdan Smagacki.
Świetny zwłaszcza podczas wędrówki do pałacu króla. Szalony, pełen chaosu i niespodzianek jest ten Allenowski świat. Bawi nas przewrotny pełen absurdu humor człowieka oczarowanego, a jednocześnie rozczarowanego teatrem. Ta komedia mistrza gatunku jest trudna do wystawienia na scenie. To żonglerka historią literatury i filozofii, kulturowy miszmasz (…)
Trudno nam dobrać słowa, które będą wystarczające, by móc Go pożegnać. Nie chcemy się żegnać. Chcemy pamiętać. Jego wrażliwość, talent, spokój, uważność, wizjonerstwo, człowieczeństwo.
Trudno uwierzyć, że mija już kolejny rok, jak odszedł od nas Paweł Huelle, przyjaciel teatru, wieloletni kierownik literacki i dramaturg w naszym zespole.
Ponowna rekrutacja na bezpłatne warsztaty w Teatrze Miejskim!