Godziny pracy kasy biletowej
16 i 17 lipca kasa biletowa w teatrze (przy ul.Bema) będzie nieczynna.
Krzysztof Babicki lubi przeglądać się w wyobraźni Dostojewskiego od lat. Spektakle, które są owocem tego dialogu, zwykle zasługują na uwagę i tak jest tym razem w Gdyni.
Teatralne „Biesy” oparte na adaptacji Camusa to opowieść o fascynacji złem i destrukcją, o świecie pełnym zakłamania. „Biesy” wyreżyserowane przez Babickiego to ponury moralitet o ludziach zagubionych początku XXI wieku. O tych, którzy stają się ofiarami cyników i karierowiczów.
Obserwujemy skomplikowane uczuciowo relacje bohaterów, ludzi odtrąconych, poszukujących po omacku miłości i zrozumienia. Oni przegrywają z tymi, którzy opętani ideą, dla zdobycia władzy nie cofną się przed nikczemnością. Dostojewski mawiał bowiem: „era Wierchowieńskich jest nieśmiertelna”. Nigdy nie zabraknie tych, którzy „wychodząc od nieograniczonej wolności, dochodzą do nieograniczonego despotyzmu”.
W spektaklu odnaleźć można wiele aktorskich perełek. Piotr Wierchowieński w brawurowej interpretacji Macieja Wiznera to kreacja. Człowiek zagadka: rewolucjonista owładnięty kłębowiskiem idei, zarazem cynik i amoralny karierowicz. Wesz, od której trudno się opędzić, zwłaszcza Stawroginowi. Dla Szymona Sędrowskiego rola Stawrogina to już trzecie spotkanie z Dostojewskim. Tym razem jako rosyjski Don Juan nabrał dystansu do świata. Wobec kobiet jest zimny i to właśnie je prowokuje, przyciąga.
Przejmująca jest Monika Babicka jako nadwrażliwa Maria Lebiadkin, Kasandra, obdarzona nieposkromioną energią. W pamięci pozostaje dawno niewidziany na scenie Jerzy Kiszkis – Trofimowicz. Zagrał go jako jednego z ostatnich starych inteligentów, dla którego nie ma miejsca we współczesnym świecie. Na uwagę zasługuje też Dorota Lulka – Barbara Pietrowna. Kobieta na pozór stanowcza i władcza, ale kryjąca w sobie wiele ciepła i miłości.
Przedstawienie w Gdyni jest wciągającą opowieścią o naszym losie. Znakomicie sprawdza się w nim ascetyczna scenografia Marka Brauna rozpisana na scenę i widownię. Prosty pomysł z wykorzystaniem lustra weneckiego przydaje tej historii pewnej magii, kreuje teatr w czystej formie. Bez zbędnych ozdobników. Skupiony na tym, co ważne, ponadczasowe.
16 i 17 lipca kasa biletowa w teatrze (przy ul.Bema) będzie nieczynna.
Czy Gdynia może okazać się… oknem na wszechświat? Przekonajcie się sami! Zapraszamy na inaugurację tegorocznego cyklu „Rodzinnych Czytanek nad morzem”. Naszym pierwszym gościem będzie Grzegorz Kasdepke – jeden z najpopularniejszych i najbardziej uwielbianych współczesnych pisarzy dla dzieci i młodzieży.
Czy Gdynia może okazać się… oknem na wszechświat? Przekonajcie się sami! Zapraszamy na inaugurację tegorocznego cyklu „Rodzinnych Czytanek nad morzem”. Naszym pierwszym gościem będzie Grzegorz Kasdepke – jeden z najpopularniejszych i najbardziej uwielbianych współczesnych pisarzy dla dzieci i młodzieży.