Jesteśmy na wczasach

Artyści Teatru Miejskiego w Gdyni pod okiem reżysera Jarosława Kiliana (który przed trzema laty w Orłowie wyreżyserował „Jeszcze bardziej zieloną gęś” z tekstami Gałczyńskiego) co prawda nie wnieśli do tekstów Młynarskiego nic szczególnie odkrywczego, ale za to zinterpretowali je z wdziękiem i humorem. Zważywszy, że nie wszyscy aktorzy tej sceny jednakowo dobrze czują się w piosence, świetnie się stało, że wszyscy mają swoje pięć minut na scenie w numerach zbiorowych. W kwestii piosenek wykonywanych solo reżyser postawił na sprawdzonego konia – Bogdana Smagackiego, absolwenta Wydziału Wokalnego Akademii Muzycznej w Gdańsku, który wokalnie jest filarem męskiej części tego zespołu. W spektaklu „Jesteśmy na wczasach…”, w dużej mierze opartym o utwory w jego wykonaniu, Smagacki (sceniczny Wojtek) z jednej strony staje się kimś w rodzaju everymana, bohatera piosenek Młynarskiego, a z drugiej – alter ego autora.
Z kolei Maciej Wizner, nieobdarzony tak mocnym głosem jak Smagacki, świetnie poradził sobie z piosenką „Sytuacja”, z której z wdziękiem i nerwem uczynił aktorską miniaturę. Wśród pań swoje pięć minut miała Dorota Lulka, nieźle zaprezentowały się Beata Buczek-Żarnecka (choć zasługuje na popisowy solowy numer) i Agnieszka Bała. Nowe, jazzujące aranżacje piosenek Młynarskiego to zasługa kwartetu pod kierunkiem Piotra Salabera.

Za scenografię (również autorstwa Jarosława Kiliana) wystarcza sześć plażowych koszy, które pełnią funkcję i ruchomej dekoracji, i kulis. Wyjątków od tej reguły jest niewiele, a najciekawszym z nich jest pomysł na latające wrony, które towarzyszą Maciejowi Sykale i uroczej piosence „Lubię wrony”.
Na tle niebieskiego morza i nieba biją po oczach pstrokato kolorowe kostiumy wystrojonych wczasowiczów, stylizowane na peerelowski design, autorstwa Sabiny Czupryńskiej.
Ponoć nie ma w Polsce nikogo, kto nie znałby Młynarskiego. Więc skoro przedstawiać go nikomu nie trzeba, specjalne rekomendacje dla koncertu jego piosenek też wydają się zbyteczne. Warto pójść. Absolutnie.

Najnowsze aktualności

 

Spotkanie ”Mroczne oblicze sukcesu”

11 stycznia, po spektaklu „Misery”, zapraszamy na spotkanie z udziałem obsady, prowadzone przez Roberta Ziębińskiego, w trakcie którego przyjrzymy się narodzinom jednej z najważniejszych powieści o mrocznej stronie sławy.

 

Spotkanie ”Mroczne oblicze sukcesu”

11 stycznia, po spektaklu „Misery”, zapraszamy na spotkanie z udziałem obsady, prowadzone przez Roberta Ziębińskiego, w trakcie którego przyjrzymy się narodzinom jednej z najważniejszych powieści o mrocznej stronie sławy.