Kierunek: Kultura. Przejazd ZKM: za darmo!
Od 1 stycznia 2026 roku każdy posiadacz ważnego biletu do wybranych gdyńskich instytucji kultury może w weekendy i święta podróżować autobusami i trolejbusami ZKM bezpłatnie.
„Tango” Sławomira Mrożka Teatr Miejski im. Witolda Gombrowicza w Gdyni wystawił równo 20 lat temu. Dobrze pamiętam tamto przedstawienie w reżyserii Piotra Kruszczyńskiego, prezentowane w teatralnym foyer, w którym Edek był brzuchatym dresiarzem, wykorzystującym spryt i siłę fizyczną do narzucenia własnej dyktatury. Młodym inteligentem Arturem, synem Eleonory i Stomila, był wówczas Rafał Kowal – jedyny członek tamtej obsady, którego możemy zobaczyć w najnowszej wersji „Tanga”.
Trzej na tratwie
Ale w „Tangu” w reżyserii Krzysztofa Babickiego, które od piątku możemy oglądać na pokładzie zabytkowego żaglowca „Dar Pomorza” (podobnie jak spektakle „Idąc rakiem”, „Żółta łódź podwodna” czy „Kursk”), Rafał Kowal nie jest członkiem rodziny Stomila i Eleonory, lecz jednym z trzech zgłodniałych nieszczęśników, dryfujących na tratwie na środku morza po katastrofie statku – bohaterów włączonej przez Babickiego do tekstu „Tanga” rzadko wystawianej jednoaktówki Mrożka „Na pełnym morzu”.
Tekst jednoaktówki posłużył Babickiemu jako próbka twórczości Stomila (w tej udanej roli Grzegorz Wolf) – jest więc czymś w rodzaju scenicznego nawiasu czy cytatu.
Dodać trzeba od razu, że „Na pełnym morzu” stanowi nie tylko znakomite uzupełnienie i ozdobę „Tanga”, ale świetnie wchodzi w dyskurs z tekstem tej sztuki, zwłaszcza w kwestii rozważań o demokracji, manipulacji i propagandzie. Utrzymana w konwencji teatru absurdu miniatura o trzech rozbitkach (w wybornych rolach Bogdan Smagacki, Dariusz Szymaniak i wspomniany wcześniej Rafał Kowal, którym towarzyszy Beata Buczek-Żarnecka w dwóch przekomicznych epizodach) – tak wygłodniałych, że zdolnych do kanibalizmu – jest esencjonalnym portretem politycznych patologii i zakłamania dyskursu publicznego.
Tango z Edkiem
Jeśli zaś chodzi o samo „Tango”, dobrze nam znany tekst w interpretacji Babickiego i artystów Miejskiego kładzie nacisk na przeciwstawienie sobie utartej konwencji i artystycznego buntu, w czym wyraża się konflikt pokolenia rodziców (Monika Babicka jako Eleonora, Grzegorz Wolf w roli Stomila) i ich syna Artura (Maciej Wizner). To skądinąd także w Polsce coraz bardziej aktualna kwestia, którą zajmują się socjologowie, badający upodobanie do buntu starszej generacji i przywiązanie do tradycyjnych wartości, którym dość nieoczekiwanie hołduje pokolenie ich dzieci.
W kluczowej dla sztuki postaci prostaka Edka, który w finale bierze sprawy w swoje ręce, reżyser obsadził Szymona Sędrowskiego, który – choć z zadania wywiązał się dobrze – podobnych ról o zabarwieniu komediowym ma na swoim koncie już całkiem sporo. Może nawet za wiele.
Od 1 stycznia 2026 roku każdy posiadacz ważnego biletu do wybranych gdyńskich instytucji kultury może w weekendy i święta podróżować autobusami i trolejbusami ZKM bezpłatnie.
Komisja Artystyczna w składzie: Mateusz Bednarkiewicz, Ewa Hevelke, Tomasz Kubikowski, Agnieszka Lubomira Piotrowska i Grzegorz Uzdański wybrała 15 tytułów, które przeszły do półfinału dziewiętnastej edycji Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej.Finałowa piętnastka została wybrana bezdyskusyjnie, drogą konsensusu. Stwierdzono, że wszystkie wyłonione tytuły spełniają kryteria formalne, wyznaczone przez regulamin konkursu.
Szanowni Widzowie, z przyczyn niezależnych jesteśmy zmuszeni odwołać pokazy „O dwóch takich, co ukradli księżyc’’ zaplanowane na 6-7 maja.
Zgłoś się do Konkursu im. Andrzeja Żurowskiego – tylko do końca maja!
Przypominamy, że do 30 maja 2026 czekamy na zgłoszenia do 13. edycji Konkursu im. Andrzeja Żurowskiego dla młodych krytyczek i krytyków teatralnych. To jedna z nielicznych w Polsce inicjatyw realnie wspierających rozwój krytyki, oferująca znaczące nagrody finansowe (do 7 000 zł) oraz możliwość wejścia w profesjonalny obieg i zaistnienia w środowisku.