Perypetie pechowca Floriana Florka

Każda scena w tym spektaklu jest arcyzabawnie wymyślona i perfekcyjnie dopracowana, a każda rola zachwyca.
Ożenić się nie mogę to perypetie pechowca Floriana Florka, który bezskutecznie szuka żony – w tej roli Rafał Kowal (świetny jak zawsze). Niewątpliwie jednak najzabawniejszy jest Piotr Michalski, grający służącego Macieja, który niewiele mówi, a jednak samym swoim pojawieniem wzbudza salwy śmiechu. Jedną z najlepszych scen w spektaklu jest ta, gdy siada pomiędzy córką a żoną Pana Gdańskiego i przekłada ich rozmowę na język migowy – dostaje brawa przy otwartej kurtynie. Interesującą postać Pana Gdańskiego, wdowca uwikłanego w małżeństwo ze znacznie młodszą Hermenegildą (Beata Buczek – Żarnecka), stworzył Eugeniusz Krzysztof Kujawski. Ta para bawi widownię, jednocześnie znakomicie podając tekst Fredry. Córkę Gdańskiego z pierwszego małżeństwa, Julkę, leciutko i dowcipnie zagrała Monika Babicka – to jedna z najlepszych ról tej aktorki w ostatnim czasie.
Cała trójka sprawiła, że tekst brzmi absolutnie współcześnie. Ponadto bawił nas Szymon Sędrowski, który wczoraj został mistrzem mowy polskiej. Na scenie staje się mistrzem uwodzenia swoich partnerek. W tym spektaklu nawet postacie drugiego planu zwracają uwagę i pozostają w pamięci. Intryguje eteryczny listonosz (w tej roli Andrzej Redosz), śmieszy próżny i krygujący się policjant Mariusz Żarnecki. Pięknie ubrała panie Barbara Wołosiuk, podkreślając kostiumem ich wdzięk i jednocześnie charakter każdy postaci.
Ożenić się nie mogę jest spektaklem w pełni autorskim. Grzegorz Kempinsky nie tylko opracował tekst, wyreżyserował przedstawienie, ale jest także autorem scenografii i dowcipnej, efektownej ścieżki dźwiękowej.
Ta pozornie błaha komedyjka opowiada o tym, że głupota i próżność towarzysza ludziom w każdym czasie.
Na pewno sprawi, że współcześni widzowie będą chcieli przejrzeć się w tym Fredrowskim zwierciadle.

Najnowsze aktualności

 

Żegnamy Piotra Cieplaka

Trudno nam dobrać słowa, które będą wystarczające, by móc Go pożegnać. Nie chcemy się żegnać. Chcemy pamiętać. Jego wrażliwość, talent, spokój, uważność, wizjonerstwo, człowieczeństwo.

 

Wspominamy Pawła Huelle

Trudno uwierzyć, że mija już kolejny rok, jak odszedł od nas Paweł Huelle, przyjaciel teatru, wieloletni kierownik literacki i dramaturg w naszym zespole.