Katarzyna Fryc

"Mroźna piękność uwodzi"

Gazeta Wyborcza Trójmiasto, 2013-02-05

"Mroźna piękność uwodzi"
Pisze Katarzyna Fryc w Gazecie Wyborczej - Trójmiasto.
Sobotnia premiera "Królowej Śniegu" w Teatrze Miejskim w reżyserii Krzysztofa Babickiego to pierwsza za jego dyrekcji propozycja skierowana do dzieci i całych rodzin. W dodatku propozycja naprawdę udana. Duża w tym zasługa samego reżysera, który na scenie dysponującej skromnymi środkami wyczarował dynamiczną i wciągającą opowieść o walce dobra ze złem, potędze przyjaźni i sprawczej sile uczuć. O tym, jak łatwo ulegamy pokusom, ale też jak wiele jesteśmy w stanie z siebie dać innym. Niezależnie od tego dorośli widzowie odnajdą w tej historii odwieczny motyw walki dwóch kobiet: młodej i dojrzałej, o względy młodzieńca.
Historia o Kayu i Gerdzie oraz wystawiającej ich przyjaźń na wielką próbę Królowej Śniegu (z wielką elegancją poprowadzona rola Beaty Buczek-Żarneckiej, królowej tego przedstawienia, od której trudno oderwać wzrok) nabiera dużego uroku także dzięki efektom pracy Sławomira Smolorza, scenografa i projektanta wysmakowanych kostiumów, oraz Dawida Kozłowskiego, autora projekcji wideo, którzy zadbali o prostą, ale atrakcyjną oprawę plastyczną.
W zamyśle Krzysztofa Babickiego "Królowa Śniegu" to baśń muzyczna. Dzięki napisanym specjalnie dla tego spektaklu kompozycjom Janusza Grzywacza i piosenkom Grażyny Lutosławskiej na scenie Miejskiego zaistniały wykonywane na żywo piosenki. Znakomicie radzi sobie z nimi utalentowana wokalnie Beata Buczek-Żarnecka i jak zwykle Dorota Lulka. Nieźle wypadają też muzyczne sceny zbiorowe.
"Królowa Śniegu" jest również bogata w ciekawe epizody. Są wśród nich prawdziwe perełki: po wyjściu z teatru jeszcze długo pamiętać będziemy przezabawną parę czarnych wron (Elżbieta Mrozińska i Szymon Sędrowski - palce lizać!).