Żegnamy Piotra Cieplaka
Trudno nam dobrać słowa, które będą wystarczające, by móc Go pożegnać. Nie chcemy się żegnać. Chcemy pamiętać. Jego wrażliwość, talent, spokój, uważność, wizjonerstwo, człowieczeństwo.
Szymon Sędrowski [na fali]
Lubię jego radość grania, pewnego rodzaju propellerek w scenicznym byciu, który się lekko ociera o popisywactwo, ale granicy raczej nie przekracza. To jest oczywiście coś przydatnego najbardziej w repertuarze komediowym, którego w gdyńskim Teatrze Miejskim im. Gombrowicza gra się sporo, ale też wspaniale pomaga, gdy się trafi zadanie na granicy tragedii i komizmu. Jak dla niego Per Olov Enquist pisał „Z życia glist”, opowieść o Hansie Christianie Andersenie, w której wielki bajkopisarz jawi się jak wielkie, niezgrabne dziecko, ładujące się w gafę za gafą, oczekujące, że będzie się je pieścić i pocieszać, a gdy przychodzi konflikt, doroślejące z trudem, z bólem i chyba tylko na chwilę. Przemyślana, konsekwentna rola w przedstawieniu Krzysztofa Babickiego – obok występów w „Komedii omyłek” na scenie letniej w Orłowie, gdzie w trzecioplanowej rólce wygłupia się brawurowo, choć w granicach rozsądku.
za: http://www.e-teatr.pl/pl/statyczne/ssat24.html
Trudno nam dobrać słowa, które będą wystarczające, by móc Go pożegnać. Nie chcemy się żegnać. Chcemy pamiętać. Jego wrażliwość, talent, spokój, uważność, wizjonerstwo, człowieczeństwo.
Trudno uwierzyć, że mija już kolejny rok, jak odszedł od nas Paweł Huelle, przyjaciel teatru, wieloletni kierownik literacki i dramaturg w naszym zespole.
Ponowna rekrutacja na bezpłatne warsztaty w Teatrze Miejskim!